Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć

Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć - K. A. S. Quinn Katie jest normalnym amerykańskim dzieckiem. Dom, mama, gosposia, nauka, szkoła. Jednak by oderwać się od rzeczywistości czyta książki. Wszystkie. Powieści, listy, poradniki, naukowe. Interesuje ją świat i nauka. Pewnego dnia niepostrzeżenie przenosi się do pałacu Buckingham za czasów panowania królowej Wiktorii. Nie wiedząc, jak i dlaczego się tam znalazła poznaje jedną z księżniczek. Razem ze swoimi nowymi przyjaciółmi musi odkryć prawdę i odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Jakim sposobem i z jakiego powodu się tam znalazła? Kim są zamachowcy, którzy krążą po tajnych przejściach pałacu? Kim są kolejni podróżnicy w czasie i ilu ich jest? Jakie zadanie zostało przydzielone Katie? I najważniejsze… jak może wrócić do domu? K.A.S. Quinn, a właściwie Kimberly Quinn to amerykańska dziennikarka, wydawca „Spectatora”. Pisała do takiej gazety, jak „The Times”. Razem z mężem, Stephenem Quinnem dyrektorem wydawniczym „Vogue’a” i dwójką dzieci mieszka w Londynie. Wieczorem, po zgaszeniu światła, lubi czytać przy latarce książki dla dzieci. Bohaterowie są naprawdę wyraziści i ukazują inne cechy osobowości, a także inne zachowania związane z kulturą i z wiekiem, choć są dopiero dziećmi. Dzięki temu można się dowiedzieć, jakie zachowanie panowało na dworze królowej Wiktorii, a i nawet znaleźć można krótką wzmiankę o zachowaniu na dworach innych władców. W sposób prosty i przyjemny można dowiedzieć się, co nieco o bardzo interesujących czasach w historii Londynu i życiu jednej z księżniczek. Szkoda, że wątek wszystkich podróżników w czasie nie został bardziej rozbudowany. Informacje są jedynie ogólnikowe, a z chęcią zapoznałabym się z dokładniejszymi. Dlaczego oni, jakie mają dokładnie zadanie, co z tym zrobią. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach zostanie to przedstawione bardziej szczegółowo. Za to ciekawie opowiedziana została historia innych ludzi, którą znajdziemy dopiero na końcu książki, więc nie chcę zdradzać, o co dokładnie chodzi. Pomysł jest naprawdę ciekawy i tutaj także jestem ciekawa, jak on się rozwinie w kontynuacjach. Piękna, magiczna okładka z pewnością zauroczy nie jednego czytelnika – tego starszego i tego młodszego. Wydanie jest niezwykle estetyczne, czcionka jest duża, więc czyta się ją naprawdę dobrze. Twarda oprawa sprawia, że książka się tak szybko nie zniszczy. Już nie mogę się doczekać kolejnych pięknych okładek do tej serii, bo z tego, co zdążyłam zauważyć polska wersja jest chyba najbardziej magiczna i najbardziej przykuwająca wzrok. Zaś sama historia jest napisana łatwym w odbiorze językiem, więc czyta się ją naprawdę szybko. „Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć” to książka wręcz stworzona dla trochę starszych dzieci i młodszej młodzieży. Starsi, jeśli nie będą wymagać od niej zbyt wiele również będą się przy niej dobrze bawić. Jest za to opowieść o sile przyjaźni, zrozumieniu rodzicielskiej miłości, lojalności, a co najważniejsze o życiu w wiktoriańskiej Anglii. Może nie czuć tak dobrze tego klimatu, nie ma tego specyficznego języka, ale jak dla dzieci w sam raz. Młodsza młodzież powinna być zachwycona perspektywą podróży w czasie, spotkaniem się z księżniczkami, książętami, a także z samą królową Wiktorią. Dzięki tej pozycji mogą, co nieco dowiedzieć się o życiu, obyczajach i rodzinie królewskiej za czasów panowania królowej Wiktorii, a sama autorka tłumaczy na końcu, co jest prawdą, a co literacką fikcją. W przygotowaniu jest już drugi tom przygód Katie „Królowa na wojnie” i z wielką chęcią się z nim zapoznam. ____ http://szeptksiazek.blogspot.com/