Kobiety, które zawładnęły Europą

Kobiety, które zawładnęły Europą - Jean des Cars Dwanaście kobiet. Tak różnych, a jednak tak podobnych. Co je łączy? Europa i władza – mniejsza lub większa. Kim były lub są i co osiągnęły? Co sprawiło, że ich sława nadal nie przemija? Tego dowiecie się po przeczytaniu Kobiet, które zawładnęły Europą. Jean des Cars jest francuskim dziennikarzem i pisarzem specjalizującym się w tematyce historycznej. Urodził się w 1943. Autor kilkudziesięciu książek. Kobiety, które zawładnęły Europą są dopiero drugą powieścią wydaną w Polsce z tak bogatego dorobku literackiego. Pierwszą jest ukazany w 1997 roku Ludwik II Bawarski. Król rażony szaleństwem, wydany przez Państwowy Instytut Wydawniczy. Kobiety, które zawładnęły Europą to naprawdę imponująca pozycja, która zachwyca nie tylko wydaniem, ale także zawartością. Coś interesującego, ukazującego potęgę kobiet na europejskiej scenie politycznej. Prawdziwa gratka dla miłośników historii. Jestem oczarowana tytułem autorstwa Jeana des Carsa, który przedstawił portretów dwunastu dam, które niezaprzeczalnie odcisnęły niezatarte piętno w dziejach swoich państw. Gdyby właśnie w taki sposób były pisane podręczniki szkolne, choćby te do historii z pewnością większość uczniów częściej by do nich zaglądało. Może Francuzowi daleko do Gregory, jednak to dwa różne sposoby przedstawienia wybranych przez siebie postaci i jak dla mnie aż dziwne i niestosownie jest je porównywać. Najbardziej zainteresowana byłam brytyjskimi władczyniami – Elżbietą I, Wiktorią i Elżbietą II – oraz Marią Antoniną. Mimo to przyjemnością było zapoznać się również z pozostałymi – Katarzyną Medycejską, Krystyną, Marią Teresą, Eugenią, Sisi, Zytą i Astrid. Każda z nich jest intrygującą postacią. Co najważniejsze autor nie przedstawia zupełnie pozytywnie czy negatywnie bohaterek swojej książki. Ukazuje je z wadami i zaletami. Mamy do czynienia z namiastką prawdziwego oblicza danej kobiety, a nie podkoloryzowaną i wyolbrzymioną przez te wszystkie lata panowania, jak i po śmierci. To jest właśnie to, co cenię najbardziej – odejście od stereotypów i plotek, które nadal są w obiegu i z którymi nadal kojarzy się daną postać, szufladkując ją tylko jednym zdaniem zupełnie nieodzwierciedlającym rzeczywistość. Jedyną największą wadą są braki. Pierwszy tyczy się obrazów i zdjęć o których wspomina des Cars. Trochę irytujące było przerywanie lektury w celu zaspokojenia swojej ciekawości i wyszukiwanie danego dzieła. Szkoda, że wydanie nie zostało wzbogacone o ten element – choćby na końcu książki w postaci dodatku. Drugim mankamentem zaś jest brak bibliografii. Jest to w pewien sposób zadziwiające, że w tego typu pozycji nie ma tak ważnego detalu. Jeśli zastanawiacie się, czy piękna, przyciągająca okładka i solidne wydanie w twardej oprawie są mylące, z całą stanowczością odpowiadam nie. Kobiety, które zawładnęły Europą są świetną lekturą, która umiliła mi czas, a przy tym w przyjemny sposób mogłam dowiedzieć się o ulubionych postaciach historycznych, jak i poznać zupełnie mi nieznane, podobno legendarne. Jean des Cars rozbudził moją ciekawość i z pewnością będę szukała powieści traktujących o przedstawionych tutaj przedstawicielkach płci pięknej. Żyję jednak nadzieją, że pozostałe książki tego autora również zostaną wydane w Polsce w tak świetnej postaci, jak ta. Choćby na początek Sissi, La saga de los Windsor czy La saga des favorites. Niezmiernie bym się ucieszyła widząc zapowiedzi tych tytułów, bo sądzę, że naprawdę warto. Po przeczytaniu tej pozycji, domyślam się, że zawód byłby mi obcy po ich zakończeniu. _____ http://szeptksiazek.blogspot.com/2014/08/kobiety-ktore-zawadney-europa-jean-des.html